![]() |
do pionusiostra wróciła z norwegii. jest jej o połowę mniej i znowu jest piękniejsza. patrzę na nią i usmiecham się z radości. moja robalowa wróżka przez pół roku siedziała tak daleko stąd. i poradziła sobie. poza sprzatniem domów, studiowaniem i jeżdzeniem stopem po kraju zajmowała się imprezowaniem i uczeniem wilonoradowej bandy językowego folkloru . widziałam zdjęcią i aż mnie zatkało z wrażenia. włosi, rzekomo najlepsi kompani dla polaków, nie są w stanie wymówić: "wyrucham cię". zamiast tego krzyczą po korytarzach, że wyruchają samych siebie. jak się okazuje kryzysy w związkach lubią przypadać na święta bożego narodzenia i wtedy nawet karpik nie smakuje jak należy, a nowa super seksowna kiecka, w ogóle przestaje się podobać. cały świat się robi przysłowiowo do dupy i człowiek zaczyna się zastanwiać dlaczego jest tak ślepy i głupi. za kilka dni mój skawiński dom przeżyje oblężenie i zapewne zatrzęsie się w swoich starych posadach. urządzam sylwestra na 30 osób. motyw przewodni- dziwiki i alfonsi. już się nawet nie boje. zaczynam się tylko zastanwiać nad najskuteczniejszymi metodami sprowadzania do pionu pijanych facetów. axiel 2009-12-26 22:19:11 skomentuj (1) |